Po 5-ciu miesiącach absencji w parcy w końcu mój stan zdrowia pozwolił mi na powrót do życia zawodowego. Zanim jednak dopuszczono mnie do podjęcia pracy musiałam zrobić badania kontrolne w przychodni, z którą nasza firma ma podpisaną umowę na świadczenie tego typu usług. Zatem wzięłam odpowiednie skierowanie z firmy i pojechałam załatwiać konieczne formalności. Procedura związana z komputeryzacją placówki niemalże zwaliła mnie z nóg. W rejestracji odstałam swoje w kolejce i uzyskałam informację, ze mam udać się do pokoju, w którym przyjmował lekarz internista. Poszłam w wyznaczone miejsce. Znowu odstałam swoje w kolejce, po czym lekarz na podstawie skierowania z mojego zakładu pracy na skierowaniu przychodni zakreślił zakres badań koniecznych do wykonania (w przypadku badań kontrolnych wystarczy tylko badanie lekarza - internisty) i odesłał mnie z powrotem do rejestracji. Znowu kolejka. Panie siedzące przy okienku wpisują w systemie komputerowym dane pacjentów, żeby mogły one się wyświetlić na komputerze pana doktora. Kiedy juz pani jednym palcem wklepała uważnie moje dane odesłała mnie ponownie do lekarza, u którego byłam wcześniej. Znowu kolejka. Odczekałam swoje, weszłam do pana doktora. Przeprowadził ze mna wymagany wywiad dotyczący mojego stanu zdrowia zaznaczając wszystko w odpowiednich polach na komputerze. Następnie pomiar ciśnienia, rutynowe osłuchanie płuc i wystawienie (komputerowe) zaświadczenia o zdolności do pracy. Zadowolona, że wszystko wreszcie udało mi sie załatwić ( po dwóch i pół godz. ) wyszłam z przychodni. Czytając zaświadczenie okazało się, ze termin mojej zdolności do pracy to termin zgodny z ważnością badań okresowych. Moje badania okresowe (jak sie okazało przy oddawaniu zaświadczenia w kadrach) straciły ważność w grudniu ubiegłego roku, wobec czego musiałam ponownie wrócić do przychodni. Tym razem, żeby uzyskać zaświadczenie dotyczace badań okresowych. No więc, cała procedura musiała być powtórzona od poczatku, poszerzona o wizytę u lekarza okulisty. Z przychodni wyszłam po godz. 15:00. Oznacza to, że spędziłam tam łącznie około siedmiu godz. Wszystko można zrozumieć, ale kiedy zmienia sie system pracy osoby zmuszone do pracy przy komputerze powinny być należycie przeszkolone, żeby mogły sprawnie wykonywać swoją pracę. W przychodni, w której byłam albo tego nie zrobiono, albo przyczyna leży po innej stronie. Zarówno panie w recepcji, jak i lekarze swoje lata juz mają. Zapewne przez całe życie wypisywali karty, czy też zaświadczenia ręcznie. Nie każdy potrafi szybko obeznać się tak, z dnia na dzień z obsługą komputera i biegle go obsługiwać. Jakie są dla pacjentów konsekwencje komputeryzacji w tej konkretnej placówce? W znacznym stopniu wydłuża to czas spędzony przy okienku w rejestracji (10-15 min. na osobę), jak też u lekarza (około 20-30 min. na pacjenta). Dyskomfort zarówno dla pracowników przychodni, jak tez i pacjentów. Przez zamieszanie z odsyłaniem "od Pawła do Gawła", przez nie przemyślaną wg mnie organizację pracy w danej placówce osoby zmuszone do wykonania tam badań bardzo się denerwowały, ale czy należy się temu dziwić? Raczej nie sposób.
Maj w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich
Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam jak kwitną dęby. Przepiekny widok. Zobaczcie sami.
Zmiany, jakie mają miejsce w naszym życiu to owoce naszych myśli...czarnawrona - Basia
czwartek, 17 maja 2012
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Basia
adres e-mail czarnawrona12@wp.pl
Wiersze, teksty zamieszczone tutaj są wyłącznie mojego autorstwa. Proszę o nie kopiowanie ich bez mojej zgody pisemnej (Dz.U.1994.nr 24poz.83 z późniejszymi zmianami) Nikt nie jest doskonały i właśni...
więcej...Wiersze, teksty zamieszczone tutaj są wyłącznie mojego autorstwa. Proszę o nie kopiowanie ich bez mojej zgody pisemnej (Dz.U.1994.nr 24poz.83 z późniejszymi zmianami) Nikt nie jest doskonały i właśnie ten brak doskonałości sprawia, że życie jest tak ciekawe, urozmaicone, a zarazem tak piękne. W moim maleńkim świecie znajdziesz spontaniczność, impulsywność w wyrażaniu myśli, emocji. Zamieściłam też utwory muzyczne bliskie memu sercu, duszy, zdjęcia w kategorii "Moje fotki" są mojego autorstwa inne nie, kilka słów o książkach, bajkę - kawałek mojej wyobraźni i refleksje. Jesteś w ogrodzie moich marzeń, snów, pozdrawiam Cię więc słonecznie i daję Ci cząstkę siebie - moje myśli, odczucia i życzliwość :)
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: