Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 725 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Rzeczywistość powypadkowa...

wtorek, 15 maja 2012 19:41
Tydzień temu lekarz ortopeda pozwolił mi wrócić do pracy. Dziś lekarz neurolog chciał wysłać mnie z powrotem na zwolnienie - odmówiłam. Wzięłam recepty na dwa leki, które mam brać na stałe, ale do pracy chcę i będę chodzić. Dam radę. A jeśli faktycznie nie będę potrafiła poradzić sobie z bólem wówczas skorzystam z propozycji pana doktora, ale to w ostateczności. Mój kręgosłup w tej chwili jest w gorszym stanie niż obojczyk, ale to nic. Mam w sobie dość sił, żeby stawić temu czoła. Będzie dobrze, a ja wrócę do uprawiania sportów, które były, są i pozostaną moją pasją. Nie odpuszczę. Skoro ta kostna część mojego kręgosłupa doznała uszczerbku pozostaje mi zadbać o tę mięśniową. Na spokojnie i z rozwagą, krok po kroku, ale do przodu...Jeszcze za wcześnie na rehablitację dla mnie to opinia obydwu lekarzy ortopedy i neurologa. Cierpliwości mam w sobie bardzo dużo, więc zaczekam tyle ile będzie trzeba, a później za zgodą tych dwóch panów, pod opieką których obecnie jestem podejmę odpowiednie działania i wrócę do formy...To tylko kwestia czasu.
Potęga myśli ta, o której wspominałam we wcześniejszych wpisach będzie mi teraz bardzo potrzebna...Sama wiedza lekarzy w takich sytuacjach to za mało. Potrzeba czegoś więcej.
 
Dziękuje wszystkim zaglądającym, zostawiającym ślad swojej obecności tutaj za odwiedziny i pozdrawiam ciepło dotykając rzeczywistości takiej, jaką ona obecnie dla mnie jest...A jest inna niż była wcześniej, jest bardzo pouczająca...:)
czarnawrona - Basia 


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331093665,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

Komputeryzacja w Przychodni Medycyny Pracy

piątek, 11 maja 2012 11:21
Postęp techniki z założenia powinien ułatwiać ludziom życie.  Czy jednak faktycznie tak jest?

 

Po 5-ciu miesiącach absencji w parcy w końcu mój stan zdrowia pozwolił mi na powrót do życia zawodowego. Zanim jednak dopuszczono mnie do podjęcia pracy musiałam zrobić badania kontrolne w przychodni, z którą nasza firma ma podpisaną umowę na świadczenie tego typu usług. Zatem wzięłam odpowiednie skierowanie z firmy i pojechałam załatwiać konieczne formalności. Procedura związana z komputeryzacją placówki niemalże zwaliła mnie z nóg. W rejestracji odstałam swoje w kolejce i uzyskałam informację, ze mam udać się do pokoju, w którym przyjmował lekarz internista. Poszłam w wyznaczone miejsce. Znowu odstałam swoje w kolejce, po czym lekarz na podstawie skierowania z mojego zakładu pracy na skierowaniu przychodni zakreślił zakres badań koniecznych do wykonania (w przypadku badań kontrolnych wystarczy tylko badanie lekarza - internisty) i odesłał mnie z powrotem do rejestracji. Znowu kolejka. Panie siedzące przy okienku wpisują w systemie komputerowym dane pacjentów, żeby mogły one się wyświetlić na komputerze pana doktora. Kiedy juz pani jednym palcem wklepała uważnie moje dane odesłała mnie ponownie do lekarza, u którego byłam wcześniej. Znowu kolejka. Odczekałam swoje, weszłam do pana doktora. Przeprowadził ze mna wymagany wywiad dotyczący mojego stanu zdrowia zaznaczając wszystko w odpowiednich polach na komputerze. Następnie pomiar ciśnienia, rutynowe osłuchanie płuc i wystawienie (komputerowe) zaświadczenia o zdolności do pracy. Zadowolona, że wszystko wreszcie udało mi sie załatwić ( po dwóch i pół godz. ) wyszłam z przychodni. Czytając zaświadczenie okazało się, ze termin mojej zdolności do pracy to termin zgodny z ważnością badań okresowych. Moje badania okresowe (jak sie okazało przy oddawaniu zaświadczenia w kadrach) straciły ważność w grudniu ubiegłego roku, wobec czego musiałam ponownie wrócić do przychodni. Tym razem, żeby uzyskać zaświadczenie dotyczace badań okresowych. No więc, cała procedura musiała być powtórzona od poczatku, poszerzona o wizytę u lekarza okulisty.  Z przychodni wyszłam po godz. 15:00. Oznacza to, że spędziłam tam łącznie około siedmiu godz. Wszystko można zrozumieć, ale kiedy zmienia sie system pracy osoby zmuszone do pracy przy komputerze powinny być należycie przeszkolone, żeby mogły sprawnie wykonywać swoją pracę. W przychodni, w której byłam albo tego nie zrobiono, albo przyczyna leży po innej stronie. Zarówno panie w recepcji, jak i lekarze swoje lata juz mają. Zapewne przez całe życie wypisywali karty, czy też zaświadczenia ręcznie. Nie każdy potrafi szybko obeznać się tak, z dnia na dzień z obsługą komputera i biegle go obsługiwać. Jakie są dla pacjentów konsekwencje komputeryzacji w tej konkretnej placówce? W znacznym stopniu wydłuża to czas spędzony przy okienku w rejestracji (10-15 min. na osobę), jak też u lekarza (około 20-30 min. na pacjenta).  Dyskomfort zarówno dla pracowników przychodni, jak tez i pacjentów. Przez zamieszanie z odsyłaniem "od Pawła do Gawła", przez nie przemyślaną wg mnie organizację pracy w danej placówce osoby zmuszone do wykonania tam badań bardzo się denerwowały, ale czy należy się temu dziwić? Raczej nie sposób.

pozdrawiam ciepło w przerwie na kawę
czarnawrona - Basia


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331083366,trackback

komentarze (23) | dodaj komentarz

Varius Manx - Przebudzenie i maj w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich

niedziela, 06 maja 2012 11:05

 

 

Maj w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich

 

 

 

 

Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam jak kwitną dęby. Przepiekny widok. Zobaczcie sami.

 

 

 

 

 

 

Zmiany, jakie mają miejsce w naszym życiu to owoce naszych myśli...
czarnawrona - Basia 


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331070177,trackback

komentarze (28) | dodaj komentarz

czwartek, 17 maja 2012

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Basia
adres e-mail czarnawrona12@wp.pl

O moim bloogu

Wiersze, teksty zamieszczone tutaj są wyłącznie mojego autorstwa. Proszę o nie kopiowanie ich bez mojej zgody pisemnej (Dz.U.1994.nr 24poz.83 z późniejszymi zmianami) Nikt nie jest doskonały i właśni...

więcej...

Wiersze, teksty zamieszczone tutaj są wyłącznie mojego autorstwa. Proszę o nie kopiowanie ich bez mojej zgody pisemnej (Dz.U.1994.nr 24poz.83 z późniejszymi zmianami) Nikt nie jest doskonały i właśnie ten brak doskonałości sprawia, że życie jest tak ciekawe, urozmaicone, a zarazem tak piękne. W moim maleńkim świecie znajdziesz spontaniczność, impulsywność w wyrażaniu myśli, emocji. Zamieściłam też utwory muzyczne bliskie memu sercu, duszy, zdjęcia w kategorii "Moje fotki" są mojego autorstwa inne nie, kilka słów o książkach, bajkę - kawałek mojej wyobraźni i refleksje. Jesteś w ogrodzie moich marzeń, snów, pozdrawiam Cię więc słonecznie i daję Ci cząstkę siebie - moje myśli, odczucia i życzliwość :)

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 26.04.2012 22:37:46
  • autor: neo
  • treść: www.neooen.bloog.pl ...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 09.01.2012 13:40:21
  • autor: xkxra
  • punkty: 100
  • treść: Za treści, za ciszę,...

Lubię to