ŻYCIE JEST SNEM....SEN JEST ŻYCIEM..

poezja

Galimatias

GALIMATIAS
W konarach drzew zgasło światło.
Latarnik zapala lampę.
Wczorajszy dzień zasnął.
Stawiam cichutko kroki.
 
Odchodzę w niepamięć. 
Pamiętając dotyk Słońca
zatrzymuję się na stacji.
Dach skrzywionej niejasności. 
 
Popiół słów, ostrygi.
Perła w muszli nieufności.
Zakaz wjazdu, nakaz zjazdu.
Zapis łez i nut radości.
 
Tulipana pan przytula.
Strumień myśli, żonkil 
patrzy zadumany na rabatki
z kolorowej, morskiej piany.
 
 drzewo.png